piątek, 5 grudnia 2014

Skromny, ale zadowalający haul listopadowy.

Dzisiaj prezentuję Wam swoje skromne łupy z ubiegłego miesiąca. Ostatnio powstrzymuję się od zakupów, bo na razie niczego mi nie brakuje i nie chcę gromadzić jeszcze więcej zapasów. Powstrzymałam się nawet od promocji 1+1 w Rossmannie i jestem z tego powodu niesamowicie dumna! ;) 
Chociaż... gdyby w moim Rosku była szafa Bourjois chyba bym się skusiła. 


Nie skorzystałam z promocji na kolorówkę, więc pocieszyłam się pielęgnacją, bo jakby inaczej ;D Kupiłam oliwkę dla dzieci Babydream oczywiście, aby używać jej na włosy. Kiedyś już ją miałam i byłam bardzo zadowolona ;) Mydełko lawendowe Alterra, które pięknie pachnie i mam zamiar używać go do mycia pędzli i nowy limitowany krem do rąk z Isany z pantenolem i masłem shea.
Pewnie widzieliście już na Instagramie część zakupów w tym właśnie 2 produkty z Green Pharmacy: delikatny żel do mycia twarzy i olejek łopianowy z czerwoną papryką. Obydwa produkty odkąd je kupiłam namiętnie używam i jestem zadowolona ;) No i mój ulubieniec z Ziaji czyli oliwkowa woda tonizująca, która doczekała się już osobnej RECENZJI.

W Biedronce skusiłam się na kolejny antyperspirant z Garniera, obecnie używam wersji fioletowej i jestem pozytywnie zaskoczona. Kupiłam także odżywkę Goodbye Damage również z Garniera i jest już moim nowym ulubieńcem! ;) Kiedyś miałam te duże płatki kosmetyczne z Carea i gdy ponownie spotkałam je w Biedronce wzięłam od razu 3 opakowania. Jest ich o 20 sztuk więcej niż tych Rossmannowskich, a cena jest bardzo zbliżona (około 3 zł), więc było warto ;)

Obecnie mam odwyk od Avonu i zamówiłam tylko 2 produkty kosmetyczne, duży kubek - sowę, który znajdziecie na Instagramie i 2 szklane, świecące aniołki na choinkę. Z kosmetyków padło na nowy podkład w musie z serii Luxe i cudownie pachnący płyn do kąpieli orchidea i słodka malina. Z nowego katalogu zamówiłam tylko 2 rzeczy więc jest dobrze ;)

Jestem zadowolona, ponieważ kupiłam tylko to co potrzebuję i tym razem ilość zakupów nie jest przesadzona ;) A jak sprawa wygląda u Was?



17 komentarzy:

  1. Gratuluję skromnych zakupów :)
    Oliwkę BD bardzo lubię, również stosuję ją na włosy. Kremik wciąż czeka na regularne użytkowanie. Dużych płatków mam zapas :) Ciekawa jestem jak u mnie sprawdzi się odżywka Goodbye Damage.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Mam nadzieję, że również będziesz zadowolona z odżywki ;)

      Usuń
  2. Chyba każde zakupy cieszą, nawet te skromne :D :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ;) mnie cieszy nawet jeden produkt :)

      Usuń
  3. też robię sobie odwyk od Avonu :) obecnie próbuję kosmetyków Oriflame... nigdy nie myślałam, że będę lubić tę firmę, ale jest spoko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam raczej styczności z Oriflame, ale kto wie, może kiedyś coś wypróbuję ;)

      Usuń
  4. Świetny blog ♥
    Jestem u Ciebie chyba po raz pierwszy i na pewno nie ostatni ;)
    zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zakupy :) przyzwyczaiłam się do Twoich ogromnych hauli i jestem w szoku, że tym razem jest tego tak malutko :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ładne zakupy, ciekawa jestem jak pachnie ten płyn z avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nad olejkiem cały czas myślę i jakoś się skusić nie mogę :D
    A krem do rąk mnie kusi i przy następnej wizycie wpadnie w moje łapki :P
    Olejek łopianowy z papryką miałam, ale nie zauważyłam żadnych efektów i leży sobie w szafie i czeka na kolejne życie.

    OdpowiedzUsuń
  8. mam kulkę z Garniera filetową

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie to i tak sporo, ja prawie nic nie kupiłam i jestem z siebie dumna ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że dam radę zmniejszyć zakupy do minimum ;)

      Usuń
  10. ja też się nie skusiłam na promocję 1+1:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten kubek z sową bardzo mocno mnie nęcił, ale uznałam, że mam tyle kubków, że przesada:) Z tej nowej serii z Ziaji moja mama bardzo chwali sobie krem na dzień. Co naprawdę dobrze musi o nim znaczyć, bo mama ma bardzo wymagającą skórę i prawie po wszystkim robi się czerwona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie muszę go wypróbować, dzięki ;))

      Usuń

Dziękuje za każdy komentarz, to dla mnie dodatkowa motywacja do działania ;) Staram się odwiedzać wszystkie komentujące u mnie osoby. Jeśli podoba Ci się mój blog zapraszam do obserwowania :)