piątek, 5 czerwca 2015

Kolorowe ombre ;)

Ostatnio bardzo często pokazywałam Wam jednokolorowy manicure, kilka dni temu postanowiłam coś zmienić. Trochę zaszalałam i zrobiłam biało-kolorowe ombre. Nie do końca efekt mnie zadowala, a zdjęcia tym bardziej. Paznokcie malowałam o 23:30 przy lampce i oczywiście później siedziałam do 1-2 w nocy zanim całkowicie wyschnął (logika). 
Co do zdjęć to też niestety nie wyszły najlepiej. Zrobiłam ich masę, w różnym świetle, ale coś poprzestawiałam w aparacie i nie wyszły nawet w połowie takie jakbym chciała. No cóż, złośliwość rzeczy martwych...


Ombre to ciekawe rozwiązanie dla urozmaicenia naszych paznokci. Nie mam zbyt dużej wprawy w jego robieniu, ale raz na jakiś czas coś pokombinuję w tym temacie ;) Kilka miesięcy temu na Instagramie pokazywałam Wam moje dwa przykładowe ombre FIOLETOWE i TRÓJKOLOROWE ;) Niestety nie doczekały się one notki na blogu. Obecnie staram się Wam pokazywać większość moich wariacji paznokciowych również na blogu, aby pamięć o nich nie zaginęła ;D 


Do kolorowego zdobienia użyłam przeróżnych lakierów. Większość jest z różnych marek, ale tutaj liczył się tylko kolor ;) Pierwsza buteleczka to witaminowa odżywka czyli moja baza, druga to biały bazowy lakier (1 warstwa), a ostatnia to top coat - niezbędny w dzisiejszym zdobieniu. 
Do wykonania w miarę płynnego przejścia kolorów posłużyła mi zwykła kuchenna gąbka, pocięta na mniejsze kawałki. Zapewne większość z Was wie jak robić ombre na paznokciach, niestety jak już pisałam paznokcie malowałam bardzo późno i nie mogłam zrobić na zdjęciach instrukcji krok po kroku. Jeśli ktoś jednak nie wie co i jak, ja swoje robię mniej więcej TAK, nie nakładam lakieru na papier tylko od razu na gąbkę i odciskam na paznokciu.  


Trochę żałuję, że malowałam paznokcie tak późno, ponieważ rano jak się obudziłam okazało się że wcale przejście nie jest takie równe i dokładne jak myślałam, że było w nocy przy sztucznym świetle ;D Skórki oczywiście były zalane lakierem, a całe palce były okropnie wypaciane ;D Jak widać muszę się jeszcze sporo nauczyć ;)
Który kolor najbardziej Wam się podoba? Bo mi chyba pomarańczo-brzoskwinka z Sally Hansen najładniej współgra z białym.


Na koniec oczywiście moje dzisiejsze tło ;)

Dajcie znać co myślicie, mam nadzieję, że nie wyszło najgorzej :)
Napiszcie mi jeszcze w jakich kolorach powinnam wykonać kolejne ombre! ;)

18 komentarzy:

  1. Wyglądają przepięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny efekt! Też bym tak chciała:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie to wygląda, muszę kiedyś spróbować zrobić sobie takie ombre :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się tam podoba :) Ja zawsze robię gąbeczkami do podkładu i wtedy przejście jest idealne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raz spróbowałam gąbką do makijażu, ale niestety coś poszło nie tak, bo gąbka zaczęła się rozwarstwiać i przyklejać do lakieru ;| jak na razie pewnie zostanę przy kuchennej gąbeczce ;)

      Usuń
  5. Paznokcie wyglądają cudownie :*
    Kupię ładne lakiery pastelowe i też sobie takie zrobię <3

    Zapraszam: http://wikis-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię ombre na paznokciach! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie wyglądają te pazurki. ^^ Też robię za pomocą gąbki. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki fajny efekt. Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne :)
    aż sama zaraz sobie zrobię ombre na paznokciach :3

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też takie chcę! Ślicznie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne paznokcie! :)

    Bardzo proszę o poklikanie w linki u mnie w poście,bardzo mi na tym zależy. Jeżeli poklikasz napisz,a ja się odwdzięczę.Jak chcesz weź udział w konkursie :)

    http://martynencjatestuje.blogspot.com/2015/06/wishlist-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, to dla mnie dodatkowa motywacja do działania ;) Staram się odwiedzać wszystkie komentujące u mnie osoby. Jeśli podoba Ci się mój blog zapraszam do obserwowania :)