środa, 3 czerwca 2015

Zużycia maja ;)

Ostatnio pokazywałam Wam sporo nowości kosmetycznych, szczególnie tych pielęgnacyjnych. Żeby nie było, że tylko kupuję, dzisiaj dowód na to że również zużywam swoje zapasy ;) Uwielbiam kupować coraz to nowsze produkty, ale powiem Wam szczerze, że również uwielbiam je zużywać. Oczywiście najtrudniej jest rozstać się z ulubieńcami, ale przynajmniej zwalnia się miejsce na kolejne zakupy ;D 


Już od 1,5 roku prawie co miesiąc robię dla Was projekt denko. Bardzo lubię pisać i czytać u innych te kilka zdań na temat produktów, które zużyliśmy do końca i coś więcej możemy o nich powiedzieć. W maju również udało mi się trochę zużyć i już zbieram następne opakowania do denka ;)

WŁOSY:

Całą włosową czwórkę pokazywałam Wam już w tym dniu dla włosów

Olej lniany |Złoty Łan| - jak na razie to najlepszy olej jaki miałam okazję używać do olejowania włosów. Bardzo dobrze nawilża włosy, wygładza i dociąża, jestem niesamowicie zadowolona z jego działania. Nie mam problemu z jego zmyciem, dodatkowo moje włosy chłoną go jak żaden inny olej. Wiem, że gdybym była bardziej systematyczna w olejowaniu to efekt mógłby być jeszcze lepszy. Kupiłam już kolejne opakowanie. Dla zainteresowanych można go dostać w Biedronce za cenę 10 zł. 

Ekspresowa odżywka regeneracyjna do włosów podatnych na rozdwajanie |Gliss Kur| - uwielbiam odżywki w sprayu z Gliss Kura i ta również mnie nie zawiodła. Używam jej na mokre i na suche włosy, nigdy ich nie obciąża, ani nie skleja, dzięki niej rozczesywanie jest bardzo ułatwione. Wcześniej moją ulubioną była czarna wersja, obecnie obie są na równi. Z pewnością kupię ponownie

Szampon lniany wzmacniający z kompleksem witamin |Barwa naturalna| - bardzo, bardzo polubiłam się z tym szamponem. Zapach ma przecudowny, dla mnie pachnie jak zielone jabłuszko mmm. Wydajność była nie najgorsza, tym bardziej, że mam dość długie i gęste włosy i żadnego szamponu sobie nie żałuję. Pięknie się pieni, bardzo dobrze oczyszcza, radzi sobie ze zmyciem oleju, nie zawiera silikonów i kosztuje około 5-6 zł. Z przyjemnością kupię ponownie i wypróbuję pozostałe wersje tego szamponu ;)

Maseczka jajeczna odżywcza z Apteczki Babuni |Joanna| - jak dla mnie za mało treściwa, zbyt rzadka, lejąca i lekka maseczka, bardziej powiedziałabym odżywka. Niczym szczególnym mnie nie zaskoczyła, wystarczyła mi zaledwie na kilka razy. Była w miarę ok przy łączeniu z innymi półproduktami, tak jak np w wyżej wspomnianym dniu dla włosów z mąką ziemniaczaną. Nie kupię jej ponownie, bo niestety nie spełnia moich oczekiwań. 

TWARZ:

Tonik zwężający pory na dzień i na noc |Ziaja liście manuka| - produkt, który posłużył mi kilka miesięcy, więc wydajność jest zadowalająca, kolejny plus za wygodne opakowanie z atomizerem. Jeśli chodzi o działanie to nie zauważyłam zwężenia porów, dawał mi on jedynie uczucie odświeżenia i ochłodzenia. Był przyjemny do używania rano i wieczorem, nie wyrządził mojej skórze żadnych szkód, ale też niczym szczególnym mnie nie oczarował. Nie wiem czy kupię go ponownie

Żel myjący antybakteryjny, cera zanieczyszczona skłonna do wyprysków |Ziaja nuno| - całkiem przyjemny żel, o trochę ziołowym zapachu, ale za to o dobrym składzie. Delikatny, mało inwazyjny, radzi sobie z oczyszczaniem, przy czym nie wysusza, ani nie ściąga skóry. Nie mam się w sumie do czego przyczepić, może kiedyś kupię go ponownie.

Nawilżający krem pod oczy |Rival de Loop| - taki sobie kremik, który nie pozostawiał okolic oczu jakoś mocno i dogłębnie nawilżonych. Jego formuła i działanie było raczej lekkie i delikatne. Na szczęście nie wyrządził mi szkody, nie podrażnił okolic oczu, ani nie przesuszył. Spokojnie nadawał się pod makijaż, plus kosztował zaledwie kilka złoty i miał wygodne opakowanie. Raczej nie kupię go ponownie, dlatego, że obecnie potrzebuję mocniejszego nawilżenia mojej delikatnej skóry.

Rewitalizująca kremowa emulsja do oczyszczania twarzy z chińskim żeń-szeniem |Avon Planet Spa| - jest to produkt, który o dziwo całkiem miło mnie zaskoczył. Już niejednokrotnie "przejechałam" się na produktach do pielęgnacji twarzy z Avonu i nie spodziewałam się po tej emulsji niczego dobrego. Mimo to produkt dobrze, ale nadal w miarę delikatnie oczyszczał skórę, nie pozostawiał uczucia ściągnięcia, ani przesuszenia. Ma bardzo wygodne opakowanie, przyjemny zapach, odpowiednią konsystencję. Używałam go średnio co kilka dni, ponieważ wolałam nie ryzykować i nie nabawić się wysypu niedoskonałości itp. Może kiedyś kupię ponownie

Krem ochronny przed wiatrem i zimnem dla niemowląt i dzieci |Babydream| - jakiś czas temu pisałam Wam o nim w moich ulubionych kremach TUTAJ. Baaardzo polubiłam ten krem, za jego mocno-nawilżające działanie, za zapach (uwielbiam zapach kosmetyków Babydream), za bardzo gęstą i treściwą konsystencję (idealną na noc), za cenę, wydajność, po prostu za wszystko! Oczywiście krem jest za ciężki na dzień, lub pod makijaż, ale na noc moim zdaniem idealny dla suchej skóry. Bałam się wysypu niedoskonałości, ale na szczęście nic takiego mi się nie przytrafiło. Z ręką na sercu polecam! Z pewnością kupię ponownie ;)

CIAŁO: 

Żel pod prysznic Malina&Wanilia, Mango&Macadamia |Bebeauty| - ogromne, 750 ml żele Biedronkowej marki o pięknych i ciekawych zapachach. Malina z wanilią pachnie słodko, otulająco i niesamowicie przyjemnie, mango z macadamią pachnie trochę kwaśno i orzeźwiająco, jeden i drugi zapach przypadł mi do gustu. Jeśli chodzi o opakowanie pierwszy z żeli działał bez zarzutów, pompka nie sprawiała żadnych problemów, w drugim żelu natomiast już po kilku użyciach zaczęła się zacinać i nie dało się z niej korzystać. Żele miały odpowiednią konsystencję, dobrze się pieniły, lecz niestety zauważyłam, że przy dłuższym stosowaniu wysuszają skórę. Zapach na ciele utrzymywał się dość krótko, w łazience było go czuć zdecydowanie dłużej. Taka duża pojemność żelu może z czasem stać się męcząca, dlatego w między czasie używałam również innych produktów myjących. Dobrze się również sprawdzają jako płyny do kąpieli. Gdyby nie fakt, że miały tendencję do wysuszania, kupiłabym je ponownie, tak nie wiem czy się jeszcze na nie skuszę. Chyba, że pojawi się jakiś nowy, ciekawy zapach i nie będę potrafiła się powstrzymać ;D 

Wygładzające masło do ciała lody melba |Perfecta| - byłam bardzo ciekawa tego zapachu, spodziewałam się chyba czegoś odrobinę innego, ale i tak zapach przypadł mi do gustu. Masła nie używałam na co dzień, ale raz na jakiś czas sprawdzało się nieźle. Konsystencja była gęsta, treściwa, nawilżenie było w miarę ok, ale to zapewne przez obecność parafiny w składzie. Przyjemny produkt na który raczej nie mogę narzekać. Może kiedyś kupię ponownie, ale pewnie skuszę się na inną wersję zapachową.   

INNE:

Płyn do soczewek |Opti-free| - płyn z Rossmanna, który kupiłam gdy nagle zabrakło mi płynu, którego używam zazwyczaj. Niestety trochę mnie zawiódł swoim działaniem, ponieważ soczewki na oku szybko wysychały i bardzo często pojawiał się ból oczu i przez to również głowy, z którym i tak mam często ogromne problemy. Jako płyn zastępczy może być, ale do codziennego stosowania wybieram jednak płyn I-Wear. Nie wiem czy kupię ponownie

Duże płatki kosmetyczne |Carea| - czyli Biedronkowe płatki o których Wam pisałam już niejednokrotnie. Jak tylko pojawią się ponownie w sprzedaży kupię ponownie

Oliwkowa maska kaolinowa z cynkiem oczyszczająco-ściągająca i maska regenerująca |Ziaja| - pisałam Wam o nich TUTAJ, więc nie będę się powtarzać. Pierwszą kupię ponownie, drugą raczej nie

Na dzisiaj to wszystko, idę się dalej kurować, bo znowu razem z Dominikiem jesteśmy chorzy... Taka piękna pogoda, a my latamy zasmarkani i zakichani ;(

A Wy lubicie zużywać, czy tylko kupować? ;D 

31 komentarzy:

  1. Kurde, kolejna pozytywna opinia o tej odżywce Gliss Kur :) Ja chyba bardziej uwielbiam kupować ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Też uwielbiam zarówno nabywać, jak i zużywać kosmetyki :) i lubię przeglądać denka na innych blogach :) ja na te żele z Biedronki się jednak nie skusiłam, bo skład mnie nie zachwycił...i dobrze, bo jak piszesz, wysuszają :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że ktoś podziela moje zdanie jeśli chodzi o denkowanie ;D

      Usuń
  3. mialam ten zielony zel i tonik z ziaji :) milo wspominam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już nie załapałam się żeby kupić te Biedronkowe żele ;x

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam zużycie żeli :D Miałam malinę ale oddałam, pojemność mnie przerażała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że mnie również już trochę męczyły ;|

      Usuń
  6. Muszę się pokusić o olej lniany :)
    Oj tak, tonik z Ziaja jest aż za wydajny :D
    A ja lubię wszystkie maseczki z Ziaja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bardzo lubię płyn do soczewek Opti Free, ale wersję podstawową nie Replenish :) Po tej co Ty mam zawsze mega szczypiące oczy i po prostu bolą mnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba coś w tym musi być! Jak wykończę zapasy płynów, których obecnie używam wypróbuję tą wersję podstawową, dzięki ;))

      Usuń
  8. Lubię kupować, ale nie lubię płacić. Fuck logic :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Sporo tego :) Ale nic nie znam, za to na pewno kupię szampon lniany, bo kusi mnie odkąd pokazałaś go u siebie w włosowym dniu :D Masło perfecty też od jakiegoś czasu za mną chodzi więc może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że kogoś trochę kuszę ;D kupuj, kupuj ;))

      Usuń
  10. całkiem ładnie Ci poszło :) lubię odżywki w spray'u gliss kur

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejku, a moje zużycia takie słabe ;D muszę się wreszcie za siebie zabrać :D gdzie kupiłaś ten szampon lniany? Przydałby mi się porządny zdzierak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam go w drogerii Wispol za około 6 zł, ale widziałam go nawet w najzwyklejszym sklepie spożywczym, także mam nadzieję, że szybko gdzieś na niego trafisz ;)

      Usuń
  12. U mnie żele z Biedronki nie sprawdziły się a masło z perfecty pachnie chemicznie i też WOW nie było.

    OdpowiedzUsuń
  13. Żel z biedronki przesuszył Ci skórę? Mi o dziwo nie, a mam mega suchą skórę, szczególnie na nogach - no i zapach długo mi się utrzymywał. Mam ten krem pod oczy, oczekiwałam czegoś więcej od niego, ale nawilżenie ma rzeczywiście słabe. Może jakiś mocniej nawilżając polecisz? :)
    Zużyłaś tego sporo! I już mam kilka produktów, których wcześniej nie używałam i które po Twojej notce na pewno zakupię! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie nie mam problemów z większym przesuszeniem skóry po żelach pod prysznic, ale tych używałam jednak przez dłuższy czas i nie najlepiej wpłynęły na moją skórę ;| Obecnie używam kremu pod oczy z ziaji kozie mleko i sprawdza się dużo lepiej! Wypróbuj ;)
      Miło mi, że moja opinia zachęciła Cie do zakupów ;D ;))

      Usuń
  14. odżywkę z Gliss Kur i te płatki z biedronki uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupiłam ten tonik z ziaji i bardzo go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, to dla mnie dodatkowa motywacja do działania ;) Staram się odwiedzać wszystkie komentujące u mnie osoby. Jeśli podoba Ci się mój blog zapraszam do obserwowania :)