piątek, 5 września 2014

Projekt denko - wykończeni 7 / sierpień '14.

Denko, czyli coś co lubię, może nie ze względu na pisanie, bo zawsze wychodzą mi z tego tasiemce, ale dlatego, że pozbywam się wielu zalegających opakowań. Cieszę się ze swoich zużyć, ponieważ poza kupowaniem, pasuje również używać tego wszystkiego ;) Jak zawsze brakuje kolorówki, chyba powinnam zacząć się codziennie malować ;D 

Ok, dzisiaj bez zbędnego gadania, chcę żeby poszło szybko i na temat, zapraszam:
 KOSMETYKI DO WŁOSÓW: 
Maska do włosów KALLOS Crema al Latte - dobra nie obciążająca maska, o świetnym zapachu, cenie i pojemności. Gościła na moich włosach raz w tygodniu, może kiedyś kupię ponownie.
Spray termoochronny do stylizacji włosów AVON - to mój pierwszy spray termoochronny i używałam go dobrych kilka miesięcy. Ładny zapach, który długo utrzymuje się na włosach, niestety trochę je sklejał i bardziej podkreślał fale na moich włosach niż je chronił, nie kupię ponownie.
Odżywka do włosów i skóry głowy JANTAR - dużo dobrego dla mnie zrobił, jestem obecnie po 2 kuracji nim i ciągle nie zrobiłam o nim recenzji mimo, że obiecywałam. W tym miesiącu już na pewno się za to zabiorę. Polecam Wam ten produkt, osobiście kupię go ponownie za jakiś czas.
Suchy szampon BATISTE - mój ulubieniec od lipca, którego używałam średnio raz w tygodniu, odświeżałam nim włosy i czasami używałam go w dni kiedy potrzebowałam lekko unieść swoje włosy. TUTAJ już o nim wspominałam, kupię ponownie.
KOSMETYKI DO TWARZY:
Płyn micelarny GARNIER 3w1 - największy hit ostatnich miesięcy, niekwestionowany ULUBIENIEC i z pewnością kupię go ponownie (choć obecnie już 1 opakowanie mam w zapasie). 
Żel-krem łagodzący BEBEAUTY - pokazywałam Wam go jakiś czas temu w PIELĘGNACJI mojej twarzy. Fajny żel na co dzień, niestety pozostawia uczucie ściągnięcia, może kiedyś kupię ponownie
KOSMETYKI DO CIAŁA:
Arbuzowy płyn do kąpieli AVON - moim faworytem jest płyn konwaliowy, ale ten też był przyjemny. Ładny zapach, świetna piana, dobra wydajność, może kiedyś kupię ponownie
Żel pod prysznic Peaceful AVON - to był chyba najładniejszy żel ze wszystkich, które używałam. Zapach był lekko perfumowany, przyjemny, dobrze się pienił, nie wysuszał. Kupię ponownie.
Żel pod prysznic ISANA - zapach trochę męski, ale mi to nie przeszkadzało, wiadomo na plus jest cena i całkiem dobre użytkowanie. Kupię ponownie, ale nie tą wersję zapachową. 
Mus do ciała melon i arbuz FARMONA Tutti FruttiRECENZJA, nie mam nic do dodania, może kiedyś kupię ponownie.
Balsam do ciała malina i kwiat hibiskusa AVON - po pierwsze konsystencja była za rzadka, chociaż latem do zniesienia. Zapach ok, ale działanie minimalne, nie kupię ponownie.
Peeling do ciała AVON - całkiem przyzwoity zdzierak, ładny zapach, bielił się przy używaniu, ale nie było to dużym minusem. Wydajność i cena również w porządku, może kupię ponownie.
Odświeżający płyn do higieny intymnej AVON - lubiłam go do czasu, gdy doszłam do wniosku, że przez niego czasami mam lekkie problemy. Wolę jednak Facelle, nie kupię ponownie
Intensywny krem do rąk z 5% zawartością mocznika ISANAULUBIONY krem ostatnimi czasy, niestety gdzieś od połowy opakowania strasznie mi zgęstniał i ciężko było go wydobyć. Mimo to kupię ponownie.
Odświeżający dezodorant ADIDAS Fizzy Energy - taki średniaczek, intensywny zapach utrzymywał się tylko przez chwilę, na ubraniach trochę dłużej. Nie podobał mi się za bardzo i żałuję, że nie kupiłam wtedy różowej wersji, ponieważ jest ładniejsza. Nie kupię ponownie
Antyperspirant REXONA - w sumie całkiem okej produkt, ładny zapach, szybko wysychał, w porządku chronił. Może kupię ponownie.

Uff udało się, skończyłam ;) wytrwaliście do końca? 

18 komentarzy:

  1. Gratuluję denka :) Ja bardzo lubię ten żel do twarzy BB. Zdecydowanie to moja ulubiona wersja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś moją mistrzynią denek :) ja to niestety nie mogę się zmobilizować do takiej formy postu, a i też zużywanie idzie mi topornie :P ja bardzo lubię żele z Avon, żel z BB, i oczywiście micel z Garniera <3 dla mnie to też jest absolutny hit ostatnich miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za taką nominację ;D powiem Ci że kolejne denko szykuje się jeszcze większe ;D żele pod prysznic z Avonu to obecnie chyba moje ulubione, a micel jest cudowny :))

      Usuń
    2. hoho :D w takim razie do dzieła! może ja też w między czasie uzbieram :D

      Usuń
  3. Sporo produktów też używam i używałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo tych produktów,ja ma za sobą pierwsze denko,ale spodobało mi się to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam denka, ponieważ mobilizuje mnie to do używania wszystkiego co kupuję ;)

      Usuń
  5. Duuuże denko! :) Płyn micelarny z Garniera bardzo lubię i obecnie go używam. A żel z Biedronki mam w zapasie. Miałam ten spray termoochronny z Avonu, był w porządku, ale teraz mam z firmy Marion i jestem bardziej zadowolona. Miałam też balsam do ciała z Avonu ale inna wersję zapachową, ledwie go zużyłam i wiem, że już nie kupię takich balsamów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie słyszałam o tym płynie termoochronnym z Marionu i chyba muszę go wypróbować ;) Te mini balsamy są mało treściwe i poza zapachem niczym innym nie kuszą, miałam kiedyś wersję morela i masło shea i był trochę lepszy od tego. Mimo to szkoda kasy, wolę zainwestować w treściwsze balsamy ;)

      Usuń
  6. Sporo tego :) wiele z tych produktów używałam i bardzo je lubię ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. zerknij sobie na żel z BeBeauty, ale niebieską wersję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebieskiej również kiedyś używałam ;) i chyba do niej wrócę ;)

      Usuń
  8. sporo tego!

    _________________________________
    a u mnie?
    fashionowo i seksownie

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam niczego z powyższej gromadki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, to dla mnie dodatkowa motywacja do działania ;) Staram się odwiedzać wszystkie komentujące u mnie osoby. Jeśli podoba Ci się mój blog zapraszam do obserwowania :)