piątek, 9 stycznia 2015

Podsumowanie grudniowych nowości ;)

To już kolejny miesiąc z rzędu kiedy moje zakupy są naprawdę minimalnej ilości. Z jednej strony mnie to cieszy, bo w końcu powoli ogarniam swoje zapasy, ale z drugiej strony brakuje mi tego szaleństwa zakupowego...

Większość produktów widzieliście już na moim Instagramie, ale lubię robić takie podsumowania nawet dla samej siebie ;)
Oczywiście przeważa pielęgnacja, bo jak mogłoby być inaczej...
To prezenty, które dostałam na Mikołajki od mojego chłopaka ;) Zestaw z Farmony jeszcze niedawno widziałam w Biedronce, bo właśnie tam został kupiony i może jeszcze możecie go tam dostać. W skład zestawu wchodzą: szarlotkowy żel do mycia ciała i masło do ciała, oraz waniliowy krem do rąk i paznokci. Powiem Wam, że szarlotkowy duet, którego obecnie namiętnie używam pachnie fenomenalnie. Uwielbiam ten zapach jak i samą szarlotkę! ;D Krem czeka na swoją kolej.
Perfumy Calvina Kleina IN2U marzyły mi się od dawna. Flakonik moim zdaniem prezentuje się oryginalnie i mi osobiście bardzo się podoba. Zapach również jest cudowny i dodatkowo utrzymuje się naprawdę długo! Cieszę się że je dostałam i to w największej pojemności, 150 ml ;))
Zamówienie z Avonu również jest malutkie jak na moje możliwości. Staram się ograniczyć moje uzależnienie od tej marki, ale niestety kolejne, które przyjdzie do mnie w poniedziałek, takie małe już nie będzie :(
Kupiłam jedynie płyn do kąpieli Winter Rose, o którym możecie poczytać w poprzednim poście, czyli denku i krem do depilacji twarzy. Posiadam już plastry do depilacji twarzy z tej samej serii i jestem z nich zadowolona, także postanowiłam wypróbować również krem. Już go użyłam raz i jestem pozytywnie zaskoczona. W łatwy sposób pozbyłam się wszystkich niechcianych włosków. Z programu dla konsultantek otrzymałam również emulsję z bioaktywnym złotem na noc, która czeka na swoją kolej.
W Rossmannie kupiłam jedynie żel pod prysznic i mydło w płynie z zimowej edycji Winterseife. Żel został już zdenkowany, a mydełko nadal dumnie stoi na umywalce. Niektórzy skarżą się na brzydki zapach i słabą wydajność, mi osobiście zapach bardzo się podoba ;)
Farbę z Garniera widzieliście już wcześniej, natomiast o dwóch pozostałych zakupach Wam jeszcze nie wspominałam. Kupiłam swoją pierwszą naftę kosmetyczną z drożdżami, użyłam jej raz i szczerze powiedziawszy trochę się jej boję. Nie bardzo wiem jak jej używać, aby nie wyrządzić sobie krzywdy. Możecie mi coś poradzić? 
Kupiłam także wszystkim już znaną gumkę-sprężynkę invisibobble w czarnym kolorze (zdjęcie wyszło bardzo niewyraźne). Od jakiegoś miesiąca mam ją na włosach prawie codziennie, dlatego nie wygląda już za dobrze, ponieważ bardzo się rozciągła;/ Mimo to ją lubię i planuję zakup kolejnej ;)
Ostatni zakup również widzieliście na Instagramie i jest to płyn do kąpieli z Luksji o cudownym zapachu Caramel Waffle. Kupiłam go w Biedronce za 7-8zł i była jeszcze dostępna wersja czekolada-pomarańcza. Mam ochotę na więcej płynów tej marki, także polećcie mi swoje ulubione! ;)

Jak widzicie moje zakupy z grudnia są skromne, coś czuję, że te styczniowe również nie będą większe ;) Napiszcie mi czy Wy też wykańczacie zapasy, czy szalejecie ile się da ;D

19 komentarzy:

  1. ja staram się wykańczać moje zapasy :) i jednocześnie omijać wszelkie drogerie z daleka :D
    nie raz wąchałam ten zapach CK i mi również bardzo sie podoba :) kiedyś z pewnością będzie mój :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również omijam drogerie, ponieważ wiem, że jak już tam wejdę to z pewnością na coś się skuszę ;)

      Usuń
  2. Ja w styczniu już zaszalałam i szykuję spory haul zakupowy:)
    Też kupiłam ten zestaw Farmony, ale ja mam czekoladowo-pistacjowy i jeszcze nie rozpakowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja pomimo zapasów lubię szalec :D
    Zestaw z Farmony miałam okazje wachac, ale wersje piernikowa i pachniala oblednie :D
    Zestaw z Isany kupilam dwa dno temu, ale na razie poczeka na swoja kolej ;)
    U mnie nafta się nie sprawdzała... Próbowałam jej na skalp, probowala na długości...
    Z Luksji miałam o zapachu szampana i uwielbislam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię szaleć i nie wiem czy jeszcze długo się powstrzymam... ;|

      Usuń
  4. Cała seria tych płynów Luksji musi pięknie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też planuję zakup tych gumek spęzynek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jest tego faktycznie wiele, a waniliowy krem ma piękny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ISANA skradła moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten zestaw szarlotkowy + krem waniliowy, żałuję że się spłukałam już :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Najpopularniejszy pingwinek, szczególnie na Instagramie ;D

      Usuń

Dziękuje za każdy komentarz, to dla mnie dodatkowa motywacja do działania ;) Staram się odwiedzać wszystkie komentujące u mnie osoby. Jeśli podoba Ci się mój blog zapraszam do obserwowania :)